Wino – w markecie dobrego nie kupisz…

Wczoraj wieczorem jadłam kolację u znajomych. Poczęstowali mnie kieliszkiem czerwonego wina, które dosłownie zwaliło mnie z nóg swoim smakiem. Tak dobre piłam tylko na miejscu we Włoszech. Zapytałam, gdzie takie kupili. Jak się okazało, mają je od znajomej, która prowadzi włoską knajpę. Wino pochodzi z małej winnicy, sprowadzane jest prosto z Włoch. Nie miało absolutnie żadnego posmaku “siarki” jak w winach z marketu. Wina produkowane masowo niestety nawet nie przypominają smakiem tych “prawdziwych”..

Muzyka- pasją.

Gdy mam tylko chwilę wolnego, to zanurzam się w muzyce i odpływam gdzieś daleko. Taka moja odskocznia od rzeczywistości. Dosyć niedawno poznałam nowy zespół, który przypadł mi bardzo do gustu. Słucham go teraz prawie codziennie, ale też szukam różnych fajnych nowości. Szybko się nudzę i potrzebuję nowych wrażeń:)

 

\

Idziemy do Zoo

mbzqq-hhnae-andrew-furlan

Dziś po południu z Kacprem wybieramy się do Zoo:P. Jest zima, ale niektóre zwierzęta na pewno będzie można zobaczyć w specjalnie do tego przygotowanych budynkach. Idziemy tam właśnie, tak bardziej z ciekawości, żeby zobaczyć, jak prosperuje takie Zoo w zimie. Nikt się pewnie tym za bardzo nie interesuje, więc my chętnie to sprawdzimy:)

Trochę muzyki

Ta płyta uspokaja mnie. Jest w niej trochę tajemnicy. Płynę razem z muzyką. Odpływam. A Wy, jakie macie sobie ulubione płyty? Czego z przyjemnością słuchacie? Macie jakichś swoich ulubiony wykonawców, gatunki muzyczne? Powiedzcie, w komentarzu może mnie zainspirujecie. My z mężem często robimy sobie w weekend dni słuchania muzyki. Raczej wieczory. Fajny pomysł? Wtedy dzielimy się wrażeniami i rozmawiamy o muzyce.

Moja pierwsza notka.

family-1802228__340

Jestem młodą mamą Małego 5-letniego Kacperka. Chodzi już do przedszkola. Ja jeszcze pracuje na pół etatu, ale niedługo przechodzę na cały etat. Nie mogę się już doczekać, bo siedzenie w domu czasem przysparza nieciekawe myśli. Pracuje w restauracji, jako kucharka. Restauracja ma dosyć wysoką renomę, a ja mam fajnego szefa, który mnie docenia. Czego chcieć więcej? Piszę bloga, aby zostawiać tu swoje wrażenia.