Kocur przybłęda

stocksnap_rams9mav7d

Wczoraj pod nasz dom przybłąkał się piękny kocurek:) Miauczał, drapał w drzwi, no to go wpuściliśmy. Dostał coś do jedzenia, miskę z wodą, ale po 3 minutach chyba się odmyślił i zaczął skrobać w drzwi i jęczeć, żeby koniecznie go wypuścić… cygan mały, zjadł co chciał i poszedł dalej trollować:P Ale był tak ładniutki… chyba jednak czyjś, bo zbyt zadbany na dzikusa.